Czego nie wiemy o czarnuszce

Kochani. O  czarnuszce pisałam już przy usuwaniu grzybicy i pasożytów. Dziś nieco rozszerzę temat, bo sama zaprzyjaźniłam się z tymi małymi, czarnymi nasionkami.   Wobec tego, wnikliwie przyglądałam się ich właściwościom  i poszukuję zastosowań w codziennej diecie.



 Dlaczego warto sięgnąć po czarnuszkę?


W nasionach czarnuszki  zawarte są  liczne substancje lecznicze oraz silne olejki  eteryczne: tymochinon i nigellon, karwakrol, karwon  o działaniu rozkurczowym, wykrztuśnym, antychistaminowym,  przeciwwirusowym i przeciwpasożytniczym.

 Dodatkowo cenne  kwasy:  linolowy i linolenowy, saponiny: melentyna i hederakozyd, flawonoidy, białka,  w tym  aż  8 niezbędnych aminokwasów,  cukry, wapń, magnez, cynk, selen, żelazo, biotyna, witaminy B1, B2, B6...

 Co ważne, w  odpowiedniej ilości czarnuszka nie uczula oraz nie wykazuje żadnego  toksycznego działania.

Wręcz przeciwnie, pomaga w leczeniu kataru siennego, astmy, alergii skórnych i nietolerancji pokarmowych.

Wynika to również z faktu, że powyższe schorzenia, w głównej mierze mają  swoje praźródło w zakażeniach pasożytami oraz grzybiczych  jelit.


 Czarnuszka, a jelita 

 Śluzówka jelit jest również  bezpośrednio powiązana z błonami śluzowymi dróg oddechowych.
W jelicie bowiem znajduje się około 80 % naszej odpowiedzi immunologicznej, a  śluzówka jelit ma powiązanie nie tylko ze śluzówkami układu oddechowego ale z naszym systemem nerwowym. Problemy z jelitami objawiają się np. katarem, kaszlem, zawrotami głowy, arytmią serca, niepokojem, depresją,   spadkiem nastroju, rozdrażnieniem, problemami z logicznym myśleniem i pamięcią, ADHD, a nawet schizofrenią.. 

 Stąd czarnuszka usuwając glizdy, przywry, włosienie, tasiemce,  grzyby, owsiki oraz działając rozkurczowo na tchawicę i jelita, uwalnia  nas od ataków astmy  i stanów skurczowych jelit oraz  ogólną poprawia kondycję układu nerwowego. 

Jednoczesne usuwanie pasożytów i grzybów powoduj zahamowanie napływu produkowanych przez nie toksyn, poprawia wchłanianie pokarmów i zapobiega mechanicznym uszkodzeniom narządów, w tym wątroby, jelit, trzustki... prowadzącym do choroby nowotworowej. Czarnuszka pomaga również  w leczeniu wywołanych przez nie stanów zapalnych jelit i regulacji ich  mikroflory. 

 Obecne w jelitach bakterie probiotyczne- około 2 kg, w różnorodności przeszło 1000 gatunków, syntetyzują liczne enzymy, hormony, witaminy i substancje prekursorowe dla neuroprzekaźników  np.  tryptofan, z którego powstaje malatonina. Stąd czarnuszka lecząc jelita i oczyszczając je z niekorzystnych bakterii, pasożytów i grzybów, wykazuje wielokierunkowe działanie na cały organizm, w tym  również układ hormonalny. 



Czarnuszka, a nerwica i depresja


W związku z zawartością witamin z grupy B czarnuszka jest również  zalecana w  depresji,  w  stanach lękowych i  w niepokoju.
 Neurastenia, depresja i wszelkie nerwice  korelują  przecież z grzybicami i infekcjami pasożytniczymi owocującymi uszkodzeniami jelit i niedoborami żywieniowymi ( grzyby i pasożyty pochłaniają witaminy z grupy B wpływając na kondycję  układu  nerwowego).

Czarnuszka poprawia trawienie i  jednocześnie pomaga w ,, dożywieniu układu nerwowego oraz krwionośnego ", zmniejsza odczyny alergiczne i działa antyhistaminowo- alergii towarzyszy niepokój i pobudzenie nerwowe. Jednocześnie działa przeciwskurczowo, tonizująco i przeciwbólowo.






 Poprawa trawienia

 Jednocześnie  czarnuszka silnie  stymuluje wydzielanie moczu i żółci ułatwiając trawienie oraz  detoksykację organizmu, w tym usuwanie groźnych ksenobiotyków np. metali ciężkich.  Obniża  także poziom szczawianów i pomaga w zapobieganiu kamicy nerkowej.

W medycynie ludowej stosowano ją  też w schorzeniach
 wątroby i trzustki oraz w regulacji poziomu cukru. Była również  pomocna w chorobach reumatycznych, wzdęciach, problemach trawiennych,  czy  w słabej laktacji. 
Jej oleje znajdowano już w grobowcach faraonów, więc tradycja leczenia czarnuszką musiała  przetrwać dzięki jej ogromnej sile i skuteczności, potwierdzonej obecnie  nie tylko w badaniach, ale i w  wielopokoleniowej praktyce. 



 Czarnuszka dla serca



 Czarnuszka reguluje ciśnienie krwi i  chroni układ krążenia  przed wolnymi rodnikami. Zabezpiecza również przed powstawaniem zakrzepów  i  zatorów.

 Hamuje wzrost homocysteiny przyczyniającej się do miażdżycy.  Działa pomocniczo w procesach krwiotwórczych i zapobieganiu anemii. 

Według najnowszych badań miażdżyca jest chorobą zapalną tętnic wywoływaną przez infekcje.  Czarnuszka usuwając bakterie oraz wirusy  mogące inicjować procesy zapalne  oraz uszkadzanie krwinek i  naczyń tętniczych, jest istotnym elementem profilaktycznym wspomagającym  źródłowe leczenie tej choroby.  Musimy pamiętać, że  wysoki poziom cholesterolu, choć towarzyszy miażdżycy, nie jest jej przyczyną.  Jego produkcja wzmaga się w celu gojenia już istniejących  mikrouszkodzeń naczyń i towarzyszy każdemu procesowi zapalnemu.

Czarnuszka jednocześnie  podnosi naszą odporność zabezpiecza przed infekcjami
w tym  przed  szybkim rozrostem gronkowców oraz paciorkowców, a gdy już dojdzie do infekcji, przed  przedostawaniem się bakterii do krwioobiegu, stawów oraz  serca.
 Tym samym nie dopuszcza do  dalszych powikłań mogącym prowadzić do zawałów, zapalenia mięśnia sercowego, zapalenia stawów itp... 
Tu niezwykle istotne jest jednoczesne uzupełnienie innych  witamin C, D, K,  A i E, B12, B6, kwasu foliowego krzemu, magnezu ... wpływających na jakość naczyń ( w tym produkcję kolagenu ),  poziom homocysteiny, odporność oraz wyregulowanie gospodarki wapniowej. Przypominając- wiele  złogów wapnia niewbudowanego prawidłowo do kośćca, osadza się w naszych tętnicach i nerkach.



 



Co na temat czarnuszki mówi nauka?

 Obecnie szereg badań potwierdziło, że czarnuszka działa silnie przeciwgrzybiczo, przeciwnowotworowo i immunostymulująco. Jednocześnie regeneruje trzustkę, wątrobę  oraz nerki. 

 Badanie  olejku z czarnuszki wykazało także  istotne właściwości rozkurczowe, przeciwzapalne i przeciwwirusowe oraz zmniejszające guzy trzustki. 
Tu działanie jest wielokierunkowe. Czarnuszka  hamuje namnażanie komórek rakowych i stymuluje samouszkodzenie już istniejących guzów. Jednocześnie pomaga w zwalczaniu wirusów i bakterii, stymuluje powstawanie interferonu  oraz pobudza ilość limfocytów  i makrofagów. Wykazuje także silny  potencjał antyoksydacyjny.

Czarnuszka  jest  również pomocna w regulacji poziomu  cukru oraz w leczeniu neuropatii obwodowej w cukrzycy.  Jednocześnie usuwa przywry uszkadzające trzustkę  i prowadzące do jej zapaleń oraz nowotworów.



 To warto obejżeć



Czego nie wiemy o czarnuszce Czego nie wiemy o czarnuszce Reviewed by Aleksandra Marzec on 13:21 Rating: 5

Brak komentarzy

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...