Kurkuma- cudowny złoty proszek na raka,grzybicę i inne schorzenia

Kurkuma- cudowny złoty proszek na raka,grzybicę i inne schorzenia



Popularna kurkuma, którą zazwyczaj spożywamy jako przyprawę, jest rozdrobnionym kłączem rośliny z rodziny imbirowatych Curcuma lomga
 Zwana inaczej żółcieniem lub szafranicą, swoje pochodzenie  zawdzięcza  Indiom, gdzie  od 2500 lat uważana jest  za świętą roślinę o licznych właściwościach leczniczych.Wraz z innymi przyprawami wchodzi  skład znanej i cenionej na całym świecie curry. 

Skład kurkumy:  kurkumina, olejki eteryczne w tym  tumerol,   witaminy B, potas witamina C, żelazo i mangan...


 Wyczerpanie i zmęczenie? Może masz problemy z nadnerczami

Wyczerpanie i zmęczenie? Może masz problemy z nadnerczami




Kochani moi, w ostatnich czasach wiele osób cierpi na spadki energii i złe samopoczucie związane z nadmiarem stresu. Sięgamy wtedy po coś słodkiego i kawę. Niestety w dłuższej konsekwencji powodują  one zaburzenia pracy naszych delikatnych nadnerczy.

Podstawowe funkcje nadnerczy


Nadnercza są gruczołem wydzielania wewnętrznego bardzo wrażliwym  na używki, w tym alkohol i kofeinę, stres i ,,przepracowanie”.

 Ponieważ  nieustannie produkują szereg niezbędnych do życia substancji, w tym hormon DHEA, aldosteron, adrenalinę i kortyzol często dochodzi do ich wyczerpania, a wręcz do uszkodzenia ich kory. 

Ich pracy w naszym organiźmie nie można przecenić. Mają między innymi kluczowy wpływ na gospodarkę płynami i minerałami ( aldosteron ) oraz wytwarzanie żeńskich hormonów płciowych.

 W drugiej kolejności kortyzol  odpowiedzialny jest  za rytm dobowy sen- aktywność, gospodarkę glukozową i regulację ciśnienia.

Jest  również niezbędny dla utrzymania energii na odpowiednim poziomie  i wpływa na przemiany tłuszczowo- węglowodanowe.



 Objawy wyczerpania nadnerczy


Stąd pierwszymi symptomami wyczerpania naszych nadnerczy  związanych z ich funkcją mogą być : spadki ciśnienia, wzrost glukozy we krwi, pogorszenie pracy nerek i częste oddawanie moczu, a co za tym idzie niedobory witamin, magnezu, sodu…

Kolejne objawy, to zaburzenia ilości hormonów płciowych i nieregularne miesiączki  wraz z zespołem napięcia przedmiesiączkowego.
U panów pojawiają się problemy z potencją i brak ochoty na seks. O nich jeszcze poniżej przy pracy podwzgórza.

Ponieważ rano powinniśmy mieć dużo energii, a wieczorem odczuwać w naturalny sposób  jej powolny spadek, nasze ukochane nadnercza od świtu do zmroku reguluję  ilości  energii  za pomocą  kortyzolu. 

Gdy mechanizm ten nie działa w pełni prawidłowo, to rano jesteśmy wyczerpani, a wieczorem rozdrażnieni i mamy problemy ze snem, czyli dokładnie na odwrót.




 Nadnercza, a przysadka mózgowa i podwzgórze 


 Organizm ludzki, to genialna wręcz machina, w której wszystkie trybiki są ze sobą powiązane. I tak nadnercza są współpracują z przysadką  mózgową i podwzgórzem  produkującym hormon wzrostu, niezbędnym do regulacji wagi ciała  oraz grelinę i lektynę wpływające na uczucie  głodu i sytości.

 Kolejne funkcje, to regulowanie temperatury ciała, stąd  przy wyczerpaniu nadnerczy  możemy mieć tzw.  zlewne poty lub zimne stopy i dłonie. 
To również objawy zaburzenia ich delikatnej równowagi.

Ponadto hormon wzrostu odpowiada jeszcze za  transport aminokwasów i syntezę białek,  spalanie zapasów tłuszczów oraz  wzrost poziomu glukozy we krwi.

Jest również niezbędnym dla naszego kośćca, gdyż odpowiada za gospodarowanie wapniem i fosforanem.

 Rolą  podwzgórza jest także  produkcja prolaktyny (odpowiada za wydzielanie mleka), hormonu ACTH (wzmaga wydzielanie hormonów przez korę nadnerczy), hormonu tyreotropowy TSH (pobudza tarczycę do wydzielania trijodotyroniny i tyroksyny) i  hormonu FSH pobudza wzrost i dojrzewanie pęcherzyka jajnikowego, wydzielanie estrogenu i  produkcję progesteronu.

 U mężczyzn pobudza spermatogenezę i  produkcję testosteronu.

Widzimy  zatem kochani,  jak  powyższe powiązania, wskazują na uczestnictwo naszych nadnerczy  w zachowaniu równowagi hormonalnej całego organizmu, w tym tarczycy. Może zatem plaga chorób tarczycy i otyłości koreluje z wyczerpaniem nadnerczy?

Kolejny objaw przeciążenia nadnerczy, to brak serotoniny, z której powstaje jakże ważna dla prawidłowego snu melatonina, stąd pojawia się bezsenność i problemy z zaśnięciem.

 Reakcja na stres. 


 Używając najprostszych słów, w sytuacji zagrożenia lub lęku  następuje szybkie pobudzenie organizmu  wraz z wyrzutem adrenaliny, a co za tym idzie glukozy- reakcja fizjologiczna uciekaj i walcz.  
Towarzyszy temu szybkie tętno, napięte mięśnie, jasny umysł, rozszerzone źrenice, brak łaknienia…
 Gdy stres - zagrożenie minie, to  glukoza spada, obniża się tętno, wycisza umysł, rozluźniają się mięśnie, powraca apetyt…

To  kluczowy mechanizm obronny umożliwiający  nam przetrwanie.
Podobnie organizm reaguje na hałasy, kofeinę, toksyny, nadmierny wysiłek fizyczny.


Jaki wpływ na to mają nasze nadnercza?
Otóż, to właśnie hormony nadnerczy koordynują  reakcję na stres. W sytuacji, gdy grozi nam niebezpieczeństwo podwzgórze błyskawicznie  uwalnia hormon kortykoliberynę (CRH), który wysyła wiadomość do przysadki, a ta za sprawą ACTH  pobudza nasze nadnercza do wytwarzania kortyzolu, co zaowocuje znanym nam spowolnieniem trawienia, wyrzutem insuliny  do krwi, wzrostem czujności.

 Jednocześnie nadnercza produkują adrenalinę, która podniesie tętno i zwiększy ciśnienie krwi.
Kortyzol, poza sytuacjami stresowymi wydzielany jest w ścisłym dobowym rytmie. Niestety obecnie reakcji stresowych doświadczamy wielokrotnie w ciągu dnia i  nadnercza pracują ponad miarę. W końcu pozostaje już tylko napięcie z nadreaktywnością układu nerwowego. 

Następnie dla przeciwwagi pojawia się silne  wyczerpanie i depresja.  
 U niektórych  dochodzą jeszcze problemy z logicznym myśleniem i koncentracją uwagi, nadmiar plynów, zaburzenia przemiany materii, nadwrażliwość jelit... Czyż nie brzmi znajomo?
Ponadto kortyzol hamuje stany zapalne i reakcje autoimmunologiczne, stąd przy  nadmiarze stresu, przemęczeniu i przećwiczeniu  mamy częstsze zapalenia np,.mięśnii, bóle stawów oraz alergie…

 Nadnercza regulują również  bilans sodu i potasu, stąd u osób z ich wyczerpaniem częstomocz i braki minerałów oraz witamin, których ubywa wraz  z moczem.

 Niedobór sodu może ciągnąć za sobą brak magnezu i witamin z grupy B. Więcej też się pocimy i ,, wypacamy witaminy w tym B1, B2, B6,  kluczowe dla zdrowia psychicznego i kondycji mózgu oraz naszych delikatnych nerwów.

I jeszcze ważna informacja-  produkowany przez nadnercza  hormon DHEA wpływa na układ odpornościowy oraz zwiększenie gęstości kości, stąd problemy z nadnerczami korelują z osteoporozą i nowotworami.

 DHEA wykazuje silne  działanie  antynowotworowe i antyoksydacyjne. 

  W  celu uzupełnienia informacji napiszę jeszcze kilka   zdań  o witaminach B, których niedobór koreluje z wyczerpaniem nadnerczy.


 Kochani ,,wyczerpanie nadnerczy’’ powoli staje się problemem cywilizacyjnym i może mieć  wkrótce osobną, ,, cywilizacyjną nazwę”. Na razie otwarcie  mówimy o przewlekłym zmęczeniu, ale problem jest znacznie szerszy i bardziej skomplikowany.






Co robić przy powyższych problemach?

Pierwszym krokiem jest dieta obfitująca w kwasy omega 3  i chlorofil, czyli pełne ziarna i orzechy  ( np. nasiona szałwii hiszpańskiej, lnu, sezamu, kminku, czarnuszki, konopi, pestki dyni )   i zielone warzywa.

Bezwzględnie należy wykluczyć nabiał- obciąża nerki, wątrobę i nadnercza oraz
 gluten- reakcje alergiczne w jelitach rzutują na funkcję narządów rodnych, tarczycę i nadnercza. 

Zadbać o błonnik i bakterie probiotyczne. Jednocześnie wykluczyć pasożyty i grzybicę.

Po trzecie odkwasić organizm i ograniczyć mięso.

Po  czwarte  wyregulować gospodarkę insulinową- spożywać węglowodany złożone,  białka roślinne, świeże owoce, a wyeliminować biały cukier oraz białą mąkę

 Uzupełnić minerały w tym chrom, magnez, krzem i witaminy, głównie  z grupy B.

 Ziołami  pomocnymi w regulacji i regeneracji nadnerczy są dziurawiec, rozmaryn i  żeń- szeń. O dziurawcu i rozmarynie będą osobne wpisy. Teraz krótko o żeń- szeniu.

W swoim składzie zawiera  między innymi witaminy A, C, B1, B2, cynk, molibden, wapń, magnez, siarkę.

Ułatwia przystosowanie się organizmów do zmiennych warunków,  w tym atmosferycznych- ma  właściwości adaptogenne, pobudzające, wzmacniające i poprawiające odporność. Pomaga w wysiłku fizycznym i umysłowym. Poprawia funkcję gruczołów wydzielania wewnętrznego, wzmacnia nerki i nadnercza.   Minimalizuje skutki stresu, podnosi samopoczucie, obniża cholesterol i reguluje ciśnienie krwi.  Ponadto zawarte w nim saponiny zmniejszają lepkość krwi i chronią przed zatorami.  Zwiększa ilość oraz skuteczność białych ciałek krwi. Jednocześnie pomaga w regulacji poziomu cukru i dożywieniu krwi. 
 Stąd mówi się o nim, że wzmacnia cały organizm  i zapobiega jego starzeniu się 

Nerki i nadnercza wzmacniają i oczyszczają także :  bazylia, fasola, w tym owocnia fasoli, pietruszka, nasiona marchwi, seler, kukurydza,  kminek, pokrzywa, buraki,ogórki, arbuz, mniszek lekarski, vilcacora, paudarco, brzoza, perz, skrzyp polny, bławatek,  haber, jałowiec, owoce leśne, kwit wrzosu...

Z pomocą przyjdzie również koloroterapia za pomocą koloru pomarańczowego.
 To najaktywniejszy energetycznie kolor związany z nadnerczami i nerkami.  Jest symbolem  ekspansji, ekstrawersji, żywiołowości. Uosabia wewnętrzne ciepło, radość życia, otwartość, komunikatywność. Pobudza apetyt, dodaje nam wigoru i animuszu, minimalizuje lęki i niepewność siebie. 
Pomocny również  dla regeneracji śledziony, łagodzenia dolegliwości skurczowych jelit i żołądka, pobudzenia menstruacji  i laktacji, rozpuszczania kamieni żółciowych. 
Stosujemy go również w stanach apatii, depresji, nadmiernego wyciszenia i pasywności.  Jednocześnie silnie oczyszcza z toksyn i pobudza nerki. Łączymy go z dietą: morele, brzoskwinie, marchew, dynia, pomarańcze,  nagietek...



Podsumowując o zaburzeniu nadnerczy świadczą:

- poranne zmęczenie,
- nadpobudliwość z objawami mrowienia kończyn,
-bezsenność,
- niska odporność,
- zaburzenia łaknienia,
- otyłość,
- nieprawidłowa mineralizacja kości,
- skoki cukru,
- spadki ciśnienia,
- zaburzenia poziomu męskich i żeńskich hormonów,
- zaburzenia erekcji z jednoczesnym brakiem ochoty na seks,
-zaburzenia pracy tarczycy, podwzgórza i przysadki mózgowej
- zaburzenia termoregulacji, w tym nadmierna potliwość,
- alergie i nietolerancje pokarmowe( warto zrobić testy i wykluczyć uczulające pokarmy,
nadpobudliwość psychoruchowa ADHD,
zaburzenia koncentracji uwagi,
- niedobory minerałów i witamin, w tym z grupy B.

Diety białkowe.Tuczą, czy odchudzają?

Diety białkowe.Tuczą, czy odchudzają?




Kochani moi. 

Poniżej, ku przestrodze, zamieszczam dla was kilka informacji na temat modnych diet białkowych i tłuszczowych. Choć już pisałam o skutkach nadmiaru tłuszczy i mięsa w codziennej diecie, to niektóre informacje warto jeszcze sobie utrwalić, ponieważ  diety białkowe i tłuszczowe prowadzą w konsekwencji do  otyłości oraz groźnego w skutkach zaburzenia kwasowości organizmu. Ich negatywne konsekwencje widoczne są dopiero po kilku miesiącach, a nawet latach, co może powodować  ich ignorowanie w momencie początkowej redukcji wagi ciała.


Dlaczego warto jeść paprykę

Dlaczego warto jeść paprykę




Choć papryka była  znana i ceniona już  około 6000 lat temu ( w Ameryce  Środkowej i Południowej), to do Europy przywędrowała  dopiero za sprawą  Krzysztofa Kolumba w 1493r. W swoim bogatym składzie zawiera między innymi żelazo, potas, wapń, magnez, fosfor oraz witaminy z grupy B, E, K.

  Warto ją  również  docenić ze względu na wysoką zawartość witaminy C i beta karotenu oraz kapsaicyny o właściwościach antynowotworowych, przeciwzapalnych i przeciwzakrzepowych. Papryka zawiera, co najmniej 6 - krotnie więcej witaminy C niż cytryna.


To właśnie jednoczesna obecność witaminy C i beta karotenu nadaje jej rangę środka pomagającego w  skutecznym zwalczaniu wolnych rodników, usuwaniu komórek nowotworowych i   zapobieganiu chorobom serca  oraz starzeniu się.


Papryka kontra nowotwory

 Jak potwierdziły badania, zawarta w papryce kapsaicyna, inicjuje 
apoptozę, czyli samounicestwianie się komórek raka, szczególnie trzustki i prostaty.

W tym celu polecam napój z papryki, natki pietruszki, selera naciowego, cytryny i czosnku ( zamiast czosnku można dodać jabłko). Sok wyciśnij w sokowirówce, rozcieńcz wodą i pij po pół szklanki 2 razy dziennie. Papryka kumuluje sporo pestycydów, więc przed spożyciem polecam Ci moczenie jej  w  na  kilka minut w wodzie z łyżką  octu  na zmianę z wodą zawierającą sól lub sodę- około 2 łyżki.

Koktajl: 
paryka, seler naciowy lub natka pietruszki, cytryna, czosnek, szczypta soli( możesz dodać łyżkę sproszkowanego jęczmienia),  jako  środek oczyszczający,  wzmacniający oraz  zapobiegający nowotworom.


Powyższe mikstury są niezwykle zasobne w  najważniejsze antyoksydanty takie jak: beta karoten, witamina C  E, A, selen, german.
Czosnek, o którym wkrótce napiszę, ma wręcz fenomenalne właściwości oczyszczania krwi ( usuwa rtęć i ołów), dodatkowo rozrzedza krew, usuwa złogi miażdżycowe, obniża cholesterol i ciśnienie, niszczy komórki rakowe.

Niestety rozgrzewająca i stymulująca krążenie kapsaicyna oraz solanina u niektórych osób mogą zaostrzać stany zapalne w przewodzie pokarmowym i powodować nietolerancję pokarmową z bólami stawów włącznie. Częściej zdarza się to po suszonej niż świeżej papryce.  

W przypadku schorzeń reumatycznych i alergii pokarmowych  najlepiej stosować kapsaicynę np. z imbirem, w formie maści.


Papryka na odchudzanie

Papryka przyspiesza przemianę materii i ułatwia trawienie tłuszczy. Obecne w niej witaminy B wpływają  także  na prawidłowe trawienie węglowodanów i białek oraz zamienianie ich w energię. 
Jest lekko moczopędna i napotna, stąd pomaga w infekcjach nerek i wydalaniu zbędnych metabolitów. Pobudza  wydzielanie soków trawiennych przy wzdęciach i problemach trawiennych- zalecana w atonii żołądka i jelit.

Jest niskokaloryczna-  w 100 g około 28 kcal



Reguluje ciśnienie krwi, wspomaga odchudzanie i detoksykację organizmu. 


 Papryka na serce

Jej regularne spożywanie, jako dodatku np. do sałaty, pomidorów, ogórka, szpinaku, pomaga chronić serce przed zawałem i reguluje ciśnienie krwi oraz poziom cholesterolu
 ( papryka zawiera sporo błonnika, potasu i magnezu). Dzięki jednoczesnej obecności kwasu foliowego obniża  także poziom uszkadzającej naczynia krwionośne homocysteiny.

Dodatkowo jest  źródłem przeciwutleniającej witaminy E zwanej również witaminą młodości. Chroni ona serce i naczynia oraz pomaga w ich regeneracji.
Z badan wynika, że   papryka chroni naczynia przed zwapnieniem, jednocześnie zwiększając ogólnoustrojową odporność na infekcje.


Papryka na stawy, wzrok i skórę

 Papryka  wzmacnia  mięśnie  i  kości oraz dba o kondycję naszej skóry. Witamina C, magnez i witaminy B  wpływają bowiem na prawidłową biosyntezę kolagenu.  
Czerwona  odmiana  polepsza także  wzrok  i poprawia koloryt naszej cery.

100 g papryki  zawiera około 70% dziennego  zapotrzebowania na witaminę A. W jej składzie są też luteina i zeaksantyna zapobiegające wadom wzroku i procesom zwyrodnieniowym siatkówki oka.

Wzmacnia również nasz układ nerwowy, poprawia pamięć i koncentrację uwagi.
Tu warto zadbać także o prawidłowe dotlenienie organizmu i chlorofil.


 Podsumowując:

 Regularne spożywanie papryki w towarzystwie zielonych warzyw podnosi naszą odporność na infekcje, odkwasza organizm, ogranicza rozwój drożdżaków i innych patogenów, zapobiega nowotworom, udarom i zawałom. 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Sięgnij do natury , Blogger