Metale ciężkie cz I .Jak oczyścić organizm | Źródła metali ciężkich





 Nasze pokolenie możemy określić swoistym eksperymentem chemicznym...

Gwałtowny rozwój przemysłu, w tym kosmetycznego i farmacji prowadzi obecnie do ogromnego zanieczyszczenia naszego środowiska (gleba, powietrze i woda), a co za tym idzie naszego organizmu. Wszystkie leki muszą przecież zostać zutylizowane, a kosmetyki “upiększające“ zmyte wodą...
 Dlatego ilość toksycznych substancji i metali, które codziennie wchodzą w kontakt z naszym ciałem, jest obecnie wręcz nieskończona.

Również  zasobne w ołów spaliny samochodowe  unoszą się obecnie w powietrzu w znacznie wyższym stężeniu, bo my z lenistwa, w większości spacerujemy tylko po supermarketach.


Kobiety postrzegając  piękno poprzez pryzmat reklam,  zużywają tony kosmetyków i bez zastanowienia smarują skórę, przez którą do krwi przedostają się zawarte w nich trucizny. Nikt nie bada przecież wpływu, zawartych w nich nanocząsteczek,  na zdrowie- liczy się tylko biznes i uroda.
 Mamy, więc  ,, niestarzejące“ się i wolne od zmarszczek twarze, a zdrowia ubywa w zastraszającym tempie.


Zatrucie metalami


 Gdy każdego dnia pochłaniamy nowe porcje metali,  to w końcu dochodzi do groźnej kumulacji w gromadzących je  organach miąszowych: wątroba, nerki, trzustka, mózg...


Metale z kolei uruchamiają procesy powstawania wolnych rodników i inicjują stres oksydacyjny

Skutkiem jest uszkodzenie białek, DNA, RNA ( nowotwory), procesy zwyrodnieniowe stawów, zaburzenie pracy układu nerwowego i sercowo- naczyniowego oraz mózgu...


Konsekwencją gromadzenia się metali są  uszkodzenia jelit, w tym biegunki, które prowadzą do niedoborów żelaza, witamin B  i cynku, koniecznych w odtoksycznianiu oraz regeneracji układu nerwowego. Powstaje  błędne koło- nowe metale, a spadek zdolności do ich usuwania.

 Metale unosząc się w powietrzu przenikają  przez płuca i skórę oraz  gromadzą się  w warzywach i owocach, które następnie spożywamy.
 Stąd bezwzględna konieczność ich dokładnego mycia, obierania lub usuwania zewnętrznych liści.
W przypadku dostarczanego ze spalinami  i żywnością ołowiu mamy  ogromny problem, bo  organizm nie odróżnia go od wapnia stąd gromadzi go tam, gdzie jest gromadzone 95% wapnia, czyli w kościach. Prowadzi to do epidemii stanów zapalnych STAWÓW I ZWYRODNIEŃ. Podobnie jest także z rtęcią i aluminium.

 Ich najbardziej szkodliwy wpływ dotyczy  głównie ośrodkowego układu nerwowego. Związki rtęci łączą się z enzymami i wywierają ujemny wpływ na błonę komórkową, blokując jej przepuszczalność. Objawy zatrucia, to nie tylko drgawki, nerwowość, lękliwość, ale w dalszej kolejności uszkodzenia mózgu i nerek.



Źródła metali ciężkich:


Żywność jest głównym dostawcą metali.
Np. popularne napoje z puszki ( reakcja kwas i aluminium) są silnymi substancjami rakotwórczymi i dostarczają ogromnych dawek aluminium.

Aluminium to neurotoksyna, która powoduje bardzo silną autoagresję. W  jej wyniku układ immunologiczny atakuje nasze własne komórki. 
Aluminium zawarte jest również w opakowaniach i popularnych foliach do pieczenia, w szczepionkach i lekach, w tym  tych na nadkwasotę, dezodorantach...
Dodatkowo często używamy sztućców   naczyń i garnków z aluminium.



Co powoduje  aluminium?


 Między innymi  choroby układu nerwowego, astmę, zanik mięśni, problemy z pamięcią, bóle kości i mięśni...

Niektóre pokarmy są szczególnymi dostawcami metali i należy ich unikać.
 Są to:  owoce morza, ryby słodkowodne i pochodzące z wód przybrzeżnych, tran, morskie ryby głębinowe, szczególnie w puszce- tuńczyk, dorsz, rekin, podroby (wątróbka i nerki), mleko, mięso,  przetworzona, kolorowa żywność- batoniki, gumy do żucia słodycze...



Największym, niewinnym dostawcą metali są farby do włosów oraz dezodoranty.
 Innym codziennym źródłem, na które musimy zwracać  szczególną uwagę, są :
żarówki fluorescencyjne, farby olejne, lakiery, kleje, zmywacze i rozpuszczalniki,  paragony( tusze), banknoty, gazety, kable, tania biżuteria, baterie (które na dodatek silnie zanieczyszczają glebę, dlatego koniecznie trzeba je wyrzucać do specjalnych przeznaczonych na to kontenerów.




Objawy zatrucia i kumulacji metali ciężkich w organizmie:


-mdłości, problemy z wątrobą i jelitami ( krwawe, uporczywe biegunki lub zaparcia),
-anemia, zaburzenia krzepliwości krwi, spadki ciśnienia,
-zapalenia jamy ustnej,
- choroby oraz stany zapalne nerek, częstomocz i krwiomocz,
-drgawki, skurcze mięśni, drętwienia i mrowienia kończyn, niezborność ruchowa,
-bóle i zawroty głowy,
-bełkotliwa mowa,
-zimne stopy i dłonie,
-nadmierna potliwość, wysypki na skórze,
- zaniki pamięci,  w tym słów, 
-wyczerpanie,
 -depresja, męczliwość zamiarowa, 
-stany lękowe, schizofrenia, manie, urojenia,
światłowstręt oraz nadwrażliwość na zapachy i dźwięki,
-nieodróżnianie i mylenie kolorów,
 -bezsenność, czarno- białe sny.
-ADHD, nadpobudliwość, autyzm,
-schorzenia autoimmunolgiczne: astma, alergie, nietolerancje pokarmowe, wrzodziejące zapalenie jelit, choroba Crowna, SR, Boczny zanik mięśni...
-brak odporności na stres, wyczerpanie nadnerczy,
-niska odporność i przewlekłe infekcje, w tym „ nieuleczalne“ grzybice i pasożyty,
-łamliwe paznokcie, siwienie i wypadanie włosów....









Co pomaga usunąć metale ciężkie?



W detoksykacji pomoże nam szereg naturalnych substancji roślinnych:  chlorella, spirulina, natka pietruszki, kolendra, pokrzywa, brokuł, sałata, jęczmień i trawa pszeniczna, jałowiec,  nagietek, orzech włoski, liść laurowy, czosnek niedźwiedzi, buraki, seler, echinacea, bylica, mumio, żeń szeń, czystek, wilkakora, cymamon, imbir,  mniszek lekarski,  śliwki,  truskawki, poziomki,  borówki, cebula, lucerna...

 Zadbać należy o witaminę C, A, E, D, K,  z grupy  B, selen, cynk, krzem, żelazo, kwas liponowy.

Badania wykazały, że niski poziom cynku i selenu korelują z nadmiarem matali ciężkich.


 Selen przeciwdziała rakowi żołądka i jelit. Stymuluje funkcję limfocytów i dezaktywuje uszkadzające komórki wolne rodniki. Konieczny dla prawidłowej regeneracji DNA. Zapobiega zlepianiu się płytek krwi, chroniąc nas przed zatorami i zawałami. Bierze czynny  udział w eliminacji  z organizmu toksycznych substancji: rtęci, ołowiu, srebra i kadmu. Występuje w  dyni, czosnku, cebuli, kukurydzy, brązowym ryżu, kiełkach pszenicy, słoneczniku, warzywach strączkowych, orzechach brazylijskich.





Najefektywniej działa w połączeniu z  witaminami C, A, E zawartymi w owocach, orzechach, nasionach i warzywach.                             


 Cynk pomaga nie tylko w budowie kości, ale również  dba o prawidłową funkcję mózgu  i całego układu nerwowego.Odgrywa rolę w utrzymaniu równowagi kwasowo- zasadowej. Jest niezbędny  dla prawidłowej  syntezy białek i  wytwarzania insuliny. Ułatwia  wchłanianie i wykorzystywanie  przez tkanki witaminy A. Jest kluczowym przeciwutleniaczem zapobiegającym nowotworom.  Zawiera go np. owies, kasza jaglana, kakao, kiełki pszenicy, drożdże, pestki dyni, chrzan, musztarda ziarnista, marchew, brukselka, groszek zielony,  seler, szpinak.   


                                                                                                                                 
Również niedobór żelaza wpływa na odkładanie się metali ciężkich. Badania wykazały silny związek między niedoborem żelaza a zwiększonym poziomem ołowiu we krwi.  Niedobór żelaza może też odpowiadać niedoborowi wapnia, a niedobór wapnia może zwiększać ryzyko odkładania się metali ciężkich.


Witamina C jest najważniejszym przeciwutleniaczem w procesie odtruwania organizmu.  Ogromne dawki witaminy C są często podawane dożylnie pacjentom po usunięciu amalgamatów.

 Jest to bardzo pomocne w zapobieganiu toksycznemu działaniu rtęci, która przedostaje się do krwiobiegu. Podczas oczyszczania pijmy świeże soki, jedzmy acerolę, pomarańcze, kiełki, natkę pietruszki, dziką różę, porzeczki, żurawinę...




Nasiona i natka kolendry, to najsilniejszy, naturalny środek w usuwaniu metali


W Biblii nadano jej nazwę świętej manny. Pisano o niej w papirusach, a w średniowieczu ceniono, jako lek wzmacniający potencję i popęd płciowy.


Zawiera liczne olejki eteryczne, w tym: kumarynę, umbelliferon, skopoletynę, liczne białka, cukry, witaminę C, węglowodany oraz sole mineralne.

Działa silnie żółciopędnie. Reguluje pracę jelit,  jednocześnie działając rozkurczowo i wiatropędnie. Ułatwia trawienie, oczyszcza wątrobę oraz krew.
 Stymuluje łaknienie i poprawia wydzielanie soków żołądkowych. Usuwa grzyby i drożdżaki. Znosi kolki i bóle oraz łagodzi uczucie ciężkości po posiłku, stąd  wchodzi w skład herbatek na trawienie np. z dziurawcem, kminkiem, rumiankiem i melisą.



 Przenikając do tkanek, w których najczęściej kumulowane są metale np. mózgu i kości, wiąże je i przenosi je do bezpiecznych rejonów ciała.

Gdy  tempo uwalniania z tkanek metali  jest wyższe niż możliwości usuwania ich na zewnątrz organizmu, to część z nich krąży  we krwi i może dojść do zwrotnego wchłaniania lub co gorsze zatrucia, w tym mózgu.

W procach usuwania  metali  uczestniczą między innymi  wątroba nerki i jelita, które mogą ulec przeciążeniu.  W obrębie jelit może dojść do ponownego wchłaniania, jak również uwolnione np. z kości toksyny mogą przenikać do mózgu- kolendra przekracza barierę krew – mózg.



Aby nie doszło do samozatrucia z pomocą kolendrze powinny przyjść błonnik i chlorella, które bezpiecznie wyprowadzą toksyny na zewnątrz ustroju. 



 Chlorella

Chlorella oczyszcza krew i pomaga w usuwaniu metali, chroniąc nas  przed samozatruciem. Jest doskonałym źródłem białka, witamin B, żelaza i chlorofilu, wapnia, żelaza, manganu, molibdenu, potasu, chromu, siarki, cynku, jodu, oraz witamin D, C, A, K i E ( uważanej za eliksir młodości).
                
Chlorella zawiera więcej witaminy  B12 niż wątroba wołowa i aż  50 razy więcej  chlorofilu  niż lucerna.

Białko chlorelli ma dziewiętnaście aminokwasów, w tym wszystkie aminokwasy niezbędne. W odróżnieniu do mięsa, dostarcza mniej  zakwaszającej i w nadmiarze sprzyjającej nowotworom metioniny oraz  dużo lizyny - aminokwasu, którego z kolei brakuje w diecie z dużą zawartością pszenicy. 

Pomaga w regulacji ciśnienia, w nerwicy,  cukrzycy, przy spadku immunologii- pobudza fagocyty, w leczeniu guzów, infekcji wirusowych, grypy, cyst i schorzeń nowotworowych.

 Chlorella jest  najlepszym źródłem chlorofilu- czystej dotleniającej nas energii słonecznej. Niezwykle korzystnie oddziałuje na błony śluzowe przewodu pokarmowego, stanowiące naturalną barierę przed przedostawaniem się substancji toksycznych z jelit do krwi.
To decyduje o tym, że chlorella zabezpiecza nas przed ponownym przenikaniem toksyn i uzupełnia działanie kolendry.

  Chlorofil ma budowę i skład zbliżony do naszej hemoglobiny. Dlatego mówi się,  że glony morskie,  soki i zielone drinki działają na nas,  jak transfuzja krwi.


Badania udowodniły, że zawarta w ściance błon komórkowych chlorelli sporopolleina, jest unikalną substancją wiążącą metale i  wydalającą je następnie wraz kałem  na  zewnątrz ustroju.


  Ale to jeszcze nie koniec zalet cudownej algi. W jądrze komórkowym chlorelli znajduje się niezwykły  czynnik wzrostu. Jest to złożony zestaw  cennych substancji, w naturalny sposób sprzyjający wzrostowi komórek i pobudzający procesy samoodnowy w organizmach spożywających chlorellę.  Jest on obecny tylko w chlorelli i nigdzie więcej. Jego zaletą jest również pobudzanie namnażania się przyjaznych bakterii i leczenie dysbiozy jelit.  Przyjazne bakterie są nam konieczne do stymulacji układu odporności, produkcji fermentów, przeciwciał, enzymów. Mobilizują nas do walki z patogenami, w tym z grzybami, które korelują z nadmiarem metali ciężkich i są jedną z kluczowych przyczyn nowotworów.



Chlorella i spirulina pomagają odnowić krew po chelatacji oraz wspierają regenerację tkanki mózgowej, nerek i wątroby



 W tym celu polecam również; pyłek pszczeli, świeże orzechy włoskie i laskowe, lecytynę, natkę pietruszki, pokrzywę, korzeń mniszka lekarskiego, nasiona konopi, ostropest plamisty,  nasionka chia, len  ( źródło kwasów tłuszczowych omega 3 i 6).



 W trakcie oczyszczania pijemy dużo płynów, w tym świeże soki i wodę z cytryną, zażywamy błonnik np. babkę płesznik- łupiny i nasiona ( Colon C),  jemy brązowy ryż i stosujemy kąpiele w wodzie z solą.
Polecam również picie barszczu z buraków, młody jęczmień, koktajle z bananów, jarmużu i szpinaku. Najlepiej nie spożywać mięsa i nabiału- dieta roślinna.





Kuracja oczyszczania z metali


 Zaparzamy herbatę z łyżki nasion lub 3 łyżek natki  kolendry na litr wody.
Parzymy pod przykryciem około 15 minut.
Pijemy 3 razy dziennie po pół szklanki, stopniowo zwiększając dawkę.

 W trakcie posiłków, najlepiej roślinnych, zażywamy po łyżeczce chlorelli lub 6- 8 tabletek.

 Suplementujemy witaminę C lub acerolę. Kuracja trwa 3 tygodnie. Po miesiącu- dwóch powtarzamy.

Następnie pijemy przez 3 tygodnie napar z pietruszki i herbatkę z liści porzeczki
i przechodzimy do programu oczyszczania z toksyn.


Pomocna jest także herbatka z czystka i pokrzywy

Łyżkę wybranego  ziela zaparzamy na litr wrzątku. Pijemy 3 razy dziennie po szklance naparu. Pomaga w usuwaniu toksyn metali, grzybów, wirusów i bakterii.














Share on Google Plus

About Aleksandra Marzec

This is a short description in the author block about the author. You edit it by entering text in the "Biographical Info" field in the user admin panel.
    Blogger Comment
    Facebook Comment

1 komentarze:

  1. sałatka z mleczami apetyczna bardzo! ja też zacząłem jeść a do tego chlorella kolędra, do tego w domu mam oczyszczacz powietrza sprawdzony, Roger stadler, mega wydajny

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...