Oczyszczanie wątroby | Skutki zanieczyszczenie, objawy |Funkcje wątroby

Oczyszczanie wątroby | Skutki zanieczyszczenie, objawy |Funkcje wątroby



Kochani moi, dziś przygotowałam dla was niezłą porcję wiedzy na temat oczyszczania wątroby.
 Z doświadczenia wiem, że bez tego ani rusz... Gdy mamy problemy z odpornością, grzybicą lub pasożytami musimy przeprowadzić kompleksową detoksykację i uzupełnić brakujące przeciutleniacze, w tym głównie witaminę C, selen i cynk. Zadbać trzeba też o magnez i potas, ale o tym przeczytacie poniżej.

 Mam również nadzieję, że już wiecie, co nieco, z moich wpisów o przygotowaniu do oczyszczania.przygotowanie do oczyszczania (klik) Celowo zamieściłam wcześniej równowagę kwasowo- zasadową i napisałam, co myślę o konsumpcji mleka (klik). Wiele osób ma właśnie, z przyczyny nietolerancji laktozy i nadmiaru nabiału, problemy z jelitami i wątrobą. U mnie, na pewno odstawienie nabiału  i glutenu poprawiło odporność, uwolniło od bóli stawów, astmy i codziennych problemów trawiennych.

 Wiem, że potrzeba czasu i silnej motywacji, by zmienić wieloletnie nawyki. Dlatego piszę mojego bloga i daję wam, możliwie jak najprzystępniej, zebraną w praktyce oraz teorii wiedzę. Jestem dla was, bo sama bardzo się wycierpiałam i bez wzięcia zdrowia w swoje ręce nie byłoby mnie już pewnie z wami lub leżałabym obłożnie chora... 
Nie neguję, tym samym, konieczności sięgania po pomoc lekarza, ale mówię o świadomości tego, że to my  osobiście kreujemy własne zdrowie. Lekarz nie wiele pomoże, gdy dokonujemy niewłaściwych wyborów i zaniedbujemy swoje ciało dając mu to, co trujące. a nie dając mu tego, co niezbędne.
 Pozdrawiam gorąco.

Oczyszczanie z toksyn cz III

Oczyszczanie z toksyn cz III































Przeczytaj najpierw:
-Cz. I
-Cz II


Co może się zdarzyć podczas procesu detoksykacji.
Wydalaniu i neutralizacji toksyn towarzyszyć mogą objawy znacznego pogorszenia samopoczucia.
W niektórych przypadkach, odczuwalne są mdłości, uczucie goryczy, zaburzenia trawienia, biegunki, bóle  i zawroty głowy, rozdrażnienie, zmęczenie...
 To wynik naturalnego uwalniania się większej ilości toksyn  z tkanek i  z  wątroby do krwiobiegu.

 Inne możliwe symptomy oczyszczania to: osłabienie, bóle mięśni i stawów, stany podgorączkowe, kaszel, katar, wymioty, przejściowa arytmia serca, nasilenie się  przewlekłych schorzeń...

 Nasz organizm rozpoczyna efektywnie walczyć z chorobą, wydala obumarłe patogeny, złogi, śluzy, skrystalizowane sole i skumulowane kwasy. Możemy być senni, apatyczni, odczuwać kołatania serca i przejściowe zaburzenia krążenia. Zwiększa się potliwość skóry i jej odczyny alergiczne, pojawiać się mogą wypryski i trądzik. Wzrasta częstotliwość oddawania i zmienia się kolor moczu.

W prawidłowo przeprowadzanej detoksykacji, symptomy odtrucia są  przejściowe i  znikają wraz z pozbyciem się toksyn i patogenów. Pomóc może nam korzystanie z sauny,  naprzemienne prysznice oraz kąpiele ziołowe z dodatkiem soli i octu. Wskazane są ćwiczenia oddechowe, joga, rytuały tybetańskie i gimnastyka kręgosłupa. Warto korzystać z profesjonalnie wykonanych masaży i akupresury.  Samodzielnie możemy chodzić po grochu i kamykach wysypanych do miski, oddychać głęboko i maszerować boso po lesie. Zabiegi dobieramy stosownie do etapu odtoksyczniania i stanu zdrowia pacjenta. Podczas czyszczenia wątroby zalecam odpoczynek i spacery.  
 U niektórych efekty pojawiają się bardzo szybko. Zmiana diety i pozbycie się toksyn przynosi natychmiastowy powrót sił witalnych i ustąpienie przewlekłych dolegliwości bólowych. W przypadku długotrwałej choroby, trwa to z przerwami od roku do trzech lat.  Nie wolno jednak tracić nadziei i cierpliwości. Nowa droga na pewno zaprowadzi nas do celu. Odzyskamy zdrowie na długie lata.
 


 Właściwą detoksykację zawsze rozpoczynamy od oczyszczania jelit.

Przez 4 tygodnie spożywamy tylko wybrane produkty roślinne: kaszę jaglaną, owsianą, gryczaną, ryż brązowy, ziemniaki, niewielkie ilości ziaren, warzywa- w formie surówek i duszone na parze, z dodatkiem minimum 2 łyżek olei nierafinowanych: oliwy z oliwek, winogron, lnu, rzepaku, słonecznika, dyni.
Sięgamy również po zarodki pszenne i kiełki: fasoli, słonecznika, lucerny, rzodkiewki  oraz młode siewki traw  i żyta. Podczas kiełkowania dochodzi do wielokrotnego wzrostu potencjału energetycznego nasion. Potrzeba ci dodatkowej porcji energii do usunięcia toksyn. Siewki jęczmienia
i żyta dostarczą również chlorofilu, witamin B, C, A  i żelaza, potasu, magnezu, fosforu, miedzi, krzemu, jodu...
 W niewielkich ilościach dozwolone są  kwaśne i półsłodkie owoce- najlepiej te z pestkami np : maliny, jagody, borówki, granaty, jabłka i cytrusy: cytryna, grejpfruty, kiwi, pomarańcze. Przeciwwskazaniem do spożywania słodkich  owoców  jest grzybica ogólnoustrojowa, a cytrusów alergia pokarmowa.

Pijemy zieloną i czerwoną herbatę, napar z wybranych ziół, soki z  kwaśnych owoców i warzyw oraz minimum 3 litry wody źródlanej- najlepiej krzemowej, z roztopionego lodu, oczyszczanej  kryształami górskimi, różowym kwarcem lub topazem. Szklanka wody na czczo, to  naturalny sposób rozrzedzenia żółci i regulowania perystaltyki jelit.

Wskazane jest codzienne spożywanie brązowego ryżu, dostarczających błonnika  otrębów lub babki płesznik .  Otręby, to dodatkowe źródło cennych witamin z grupy  B i magnezu. Błonnik zawsze popijamy dużą ilością wody. W naturalny sposób zasysa  on toksyny z jelit i reguluje ich perystaltykę. Przeciwwskazaniem do spożywania większej ilości błonnika  są np. niedobory żelaza, czy ostre  stany zapalne jelit w tym zespół nadwrażliwości. Polecam również nasiona lnu, kminku, sezamu, czarnuszki- 2 łyżki nasion, zalej szklanką wrzącej wody i zostaw pod przykryciem 20-3O minut. Nasiona jadaj między posiłkami po 1 łyżce, 2- 3 razy dziennie. Pij również macerat z lnu. Sezam możesz jadać na sucho, dodawać do ciasteczek lub sałatek= jeśli nie masz uczulenia.

 U osób z przewlekłymi  zaparciami  przed rozpoczęciem  właściwej kuracji,  po konsultacji z lekarzem i naturoterapeutą, wprowadzamy do wyboru: enterogel, parafinę lekarską, sół gorzką, olej rycynowy, naftę homeopatyczną lub mieszankę ziół przeczyszczających z senesem i kruszyną.

 W  uzasadnionych przypadkach suplementujemy magnez  z  wapniem lub sam magnez oraz multiwitaminę. Zioła i sorbenty mogą powodować dodatkową utratę minerałów i witamin.

 Większość naszych  problemów z wypróżnianiem ma związek z zaburzeniami pracy wątroby oraz obecnością grzybów i pasożytów. Dlatego proces regeneracji jelit, kontynuujemy oczyszczaniem i leczeniem wątroby oraz koniecznie  łączymy  go  z systematyczną eliminacją patogenów i regulacją mikroflory.
W wielu przypadkach stosujemy dietę przeciwgrzybiczą, preparaty odgrzybiające i przeciwpasożytnicze. Koniecznie przeprowadzamy szczegółową diagnostykę przyczynową.Odtoksycznianie i regeneracja jelit, to proces naprawczy rozciągnięty w czasie i skuteczny dopiero, gdy nastąpi stała, systematyczna  zmiana nawyków żywieniowych oraz  odbudowa odporności organizmu i regeneracją wątroby.

 Dopiero tak odpowiednio przygotowani,  możemy zastosować  14 dniową kurację oczyszczania jelit. Musimy mieć świadomość, że oczyszczanie  organizmu nie zwalnia nas z obowiązku leczenia, a jeśli zażywamy leki, musimy zawsze  skonsultować się z lekarzem prowadzącym.  Nigdy też nie stosujemy samodzielnie ziołoterapii, mogącej zaburzyć wchłanianie leków i wywołać indywidualne reakcje alergiczne.

Do wyboru mamy kilka metod:


 Kuracja śliwkami - 10 namoczonych na noc śliwek spożywamy na czczo rano i wypijamy wodę. W trakcie kuracji  możemy pić również naturalny, bez cukrowy sok ze śliwek kalifornijskich.


 Codziennie na czczo spożywamy 2 pomarańcze z białymi błonkami.


Codziennie rano pijemy łyżkę soli gorzkiej, rozpuszczoną w szklance przegotowanej, letniej wody.


 Rano i wieczorem zjadamy  po łyżce namoczonych nasion lnu lub kminku.


Podczas kuracji oczyszczania jelit  pozostajemy na diecie odciążającej.


Następnie możemy zastosować łagodną  monodietę oczyszczająca cały organizm:

bananową, marchewkową, kaszową, ryżową, sokową lub ziemniaczaną.

Przez 3 dni spożywamy tylko wybrany produkt oraz pijemy wodę mineralną w ilości 2-3 litry. Dozwolone są słabe herbatki ziołowe: mięta, pokrzywa, brzoza, mniszek, koper włoski, rumianek, majeranek. Produkt wybieramy kierując się jego właściwościami leczniczymi  i  stanem naszego zdrowia np. ryż przy zapaleniu jelit, ziemniaki przy zakwaszeniu, marchew przy biegunkach.

Banany- zawierają sporo potasu, witamin B, beta karotenu, białka, ponadto magnez, miedź, cynk, selen, fluor, mangan i jod. Mają właściwości przeciwzapalne i przeciwgrzybicze.
Marchew- to źródło błonnika, beta karotenu, wapnia, potasu, fosforu. Doskonale oczyszcza z toksyn,  jest korzystna dla jelit i wątroby.

Ziemniaki- zawierają potas, witaminę C, witaminy z grupy B. Działają przeciwzapalnie i odkwaszająco. Zapobiegają nowotworom okrężnicy i łagodzą zespól jelita drażliwego.
Ryż naturalny- to źródło błonnika, białka, jodu, selenu, potasu, witaminy E. Wchłania toksyny, pomaga w oczyszczaniu nerek i jelit. Zapobiega gromadzeniu się płynów, obrzękom, opuchnięciom.

Kasza jaglana- dostarcza krzemu, białka, żelaza, magnezu, witamin z grupy B. Ma odczyn silnie alkaliczny, przywraca prawidłowy bilans kwasów i zasad. Pomaga w leczeniu stanów zapalnych i regeneracji śluzówki jelit.

Przykładowe diety oczyszczające:

 W kuracji sokami początkowo pijemy je rozcieńczone pół na pół z wodą. Przykładowe soki:
jabłko, burak, marchew,
marchew, burak, ogórek, pietruszka,
pomarańcza, jabłko, marchew, cytryna,
marchew, pietruszka, jabłko,
seler, marchew, jabłko,
truskawki, jabłko, maliny, jagody...
marchew, ogórek, pietruszka.
Dieta kaszowa.
Dla odważnych polecam tygodniową dietę opartą na kaszy jaglanej. Kaszę gotujemy na sypko, bez dodatku soli. Spożywamy w 5 małych porcjach, starając się pić tylko wodę mineralną, najlepiej z roztopionego lodu. Ma ona właściwości oczyszczająco- odtruwające. Kuracja daje dobre wyniki przy alergiach, przewlekłych infekcjach, niezłośliwych nowotworach, schorzeniach kostno- stawowych. W łagodniejszej, polecanej przeze mnie formie możemy jeść przez tydzień  kaszę z warzywami lub spożywać przygotowane z nią krupniki.

Pokuta tybetańska.
W dwóch litrach wody gotujemy 3 marchewki, 2 pory, selera, 3 pietruszki. Uzupełniamy płyn wodą do objętości 3,5 litra. Wywar pijemy zamiast posiłków przez trzy do pięciu dni.

Dieta owocowo- warzywna.
Zaawansowaną formą oczyszczania organizmu  jest sześciotygodniowa dieta doktor E. Dąbrowskiej. Jej założeniem jest przejście na system odżywiania wewnętrznego. W tym celu wolno jeść tylko niskokaloryczne owoce i warzywa oraz pić słabe napary ziołowe. Jest to kuracja wspomagająca  przy zaburzeniach odporności, schorzeniach krążeniowych, nadmiarze złogów w nerkach i wątrobie.
Dozwolone są tylko: marchew, pietruszka, pory, brokuły, kapusta, buraki, ogórki, pomidory, cukinia, kabaczek, kalafior, brukselka oraz owoce kwaśne i  półsłodkie: kiwi, jabłka, śliwki, cytryny, porzeczki... Warzywa jemy gotowane lub w formie surówek. Pijemy również sporządzone z nich soki. Wejście w cykl odżywiania wewnętrznego powoduje'' zjadanie ''uszkodzonych komórek i patogenów, eliminację złogów, blokad limfatycznych, komórek nowotworowych, polipów...


Efektywną formą oczyszczania jelit i  wątroby są okłady z rycyny.

Około dwóch łyżek oleju rozprowadzamy  na skórze w okolicy wątroby i jelit. Przykrywamy lnianą lub flanelową ściereczką. Ja używam gazy. Ogrzewamy termoforem około godziny. Okład z rycyny stymuluje oczyszczanie, powodując około 10 krotny wzrost filtracji krwi w wątrobie. Tym samym przyśpiesza usuwanie toksyn i  pasożytów. Działa też na energetykę narządu. Początkowo dolegliwości nasilają się, gdyż pobudzony organizm  zaczyna aktywnie walczyć  z przewlekłymi chorobami. Wystąpić może gorączka, kaszel, katar, wypryski skórne,  bóle kostno- stawowe. To wynik usuwania przewlekłych schorzeń. Kuracja musi być przeprowadzana przez dłuższy czas- 3 dni okładu, 3 dni przerwy- nawet do roku czasu. Po dwóch miesiącach wykonujemy okład raz w tygodniu.
 Podczas oczyszczania organizm systematycznie wydala toksyny, kamienie, grzyby i pasożyty, czemu towarzyszą cyklicznie powracające  kryzysy ozdrowieńcze. Po wykonaniu okładu nie wolno wychładzać organizmu. Zimą  najlepiej robić  go wieczorem, a w  porze letniej między 13- 15, kiedy wątroba pracuje najefektywniej. Po wykonaniu okładu skórę myjemy z  wodą z użyciem sody, co zapobiega ponownemu przenikaniu toksyn do wnętrza organizmu.

Ssanie oleju.  Podczas zabiegu dochodzi do samoistnego poszerzenia gruczołów ślinowych, a co za tym idzie, zwiększa się filtracja i usuwanie toksyn. Łyżeczkę do łyżki oleju ssiemy, podobnie jak płucze się zęby, przez około 20 minut. Następnie wypluwamy olej i starannie płuczemy usta. Płukanie najlepiej wykonywać codziennie na czczo rano lub wieczorem przed snem.  W  trakcie kuracji następuje wydalanie toksyn i zaktywizowanie leczenia wielu przewlekłych schorzeń. Kilkakrotnie wzrasta aktywność ślinianek.  Początkowo  możliwe  jest wystąpienie biegunki, bóli głowy, mięśni, kataru, kaszlu, wysypki, świadczących o walce z chorobą. W razie znacznego pogorszenia samopoczucia można skrócić czas ssania o połowę lub robić dwu, trzydniowe przerwy. Koniecznie pijemy dużo wody i robimy kąpiele z dodatkiem soli, sody  lub nacieraniem skóry octem jabłkowym. Ssanie oleju jest doskonałym przygotowaniem do oczyszczania wątroby. Aktywizuje detoksykację  oraz pobudza funkcję hepatytów i hepatocytów.

Picie wody z  lodu. Zamrożoną i ponownie rozmrożoną wodę mineralną pijemy małymi łykami, regularnie, co 30 minut. Liczba łyków 3, 5, 7,9... w zależności od pragnienia. Możemy również pić zwykłą, ciepłą, przegotowaną wodę. Wodę najlepiej oczyścić krzemem, kwarcem lub kryształami górskim i wystawić na działanie promieni słonecznych. W schorzeniach tarczycy, po konsultacji z lekarzem, możemy wrzucić do dzbanka 2, 3 bursztyny.

 Po udrożnieniu i oczyszczeniu jelit przechodzimy do regeneracji i oczyszczania wątroby.


Brak tytułu



Kochani moi, mam za sobą kolejne dni detoksu. Codziennie piję soki z
 jabłek- marchwi- selera - buraka, herbatkę z czystka i zakwas z buraków. Nadal jem tylko surowe warzywa i owoce, trochę orzechów i raz dziennie gotowany ryż z duszonymi warzywami i surówką. Mam za sobą bóle wątroby, mięśni i nerek. Odczuwam też jeszcze lekkie zmęczenie. Oczywiście codziennie ssie olej lniany, co stanowi podstawę uruchomienia wydalania toksyn i oczyszczania wątroby. Nie jest tak źle...
W poprzednich kuracjach miałam jakby grypę, problemy z oddychaniem i mega ból głowy, więc przerywałam je, by móc normalnie funkcjonować . W przeszłości chorowałam na astmę i przeszłam gruźlicę z grzybicą ogólnoustrojową, w tym układu nerwowego, stąd objawy detoksu kładły mnie do łóżka ...

Teraz, od kiedy diametralnie zmieniłam sposób żywienia, oddycham normalnie, ćwiczę  jogę i biegam, co zawdzięczam weganizmowi, który tak gorąco wam polecam. Pracuje nad patrzeniem na świat z perspektywy akceptacji i nieoceniania, tak aby wszystko, co ku mnie przychodzi, traktować jako dobre i rozwijające. O moich  duchowych ścieżkach i rozważaniach przeczytacie we fragmentach książki, którą pisze...
Kocham was. Aleksandra

 Cudowna moc chlorofilu.

 Młody jęczmień i spirulina.

W detoksykacji i codziennej  trosce o zdrowie polecam wam, uzupełnienie racjonalnego żywienia, piciem świeżych soków z warzyw, koktajli oraz drinków z chlorofilem.

 Ich rolą jest uzupełnienie enzymów, witamin i minerałów, których brakuje obecnie w żywności poddanej działaniu pestycydów, konserwantów, nawozów i tzw. polepszaczy smaku.

Jest to również skuteczna forma zapobiegania otyłości, której przyczyną jest nie tylko nadmiar kalorii, ale również zakwaszenie krwi oraz niedobory podstawowych substancji odżywczych.

Jednym z kluczowych składników zielonych soków i koktajli jest wzmacniający i oczyszczający krew chlorofil. Zwany krwią roślin, jest w swej budowie niemal identyczny, jak nasza hemoglobina- zamiast żelaza zawiera magnez. To decyduje o jego fenomenalnych właściwościach odmładzających, dotleniających, rewitalizujących i alkalizujących.

Chlorofil odznacza się również działaniem przeciwzapalnym, przeciwbakteryjnym i przeciwgrzybiczym. Nie tylko oczyszcza i uzdrawia nasze narządy, ale również niszczy chorobotwórcze bakterie, grzyby oraz skutecznie usuwa i uszkadza komórki rakowe- inicjuje ich apoptozę, czyli samo uszkadzanie.

Chlorofil, to płynna energia słoneczna. Jego spożywanie jest dla nas równie ważne, jak regularne kąpiele słoneczne. Picie soków i drinków chlorofilowych zawierających dodatkowo beta karoten, odmładza naszą skórę i nadaje jej zdrowy oliwkowy odcień. Są niezastąpionym źródłem energii w zimie, kiedy spożywany znacznie mniej świeżych owoców, a warzywa tracą częściowo swoje witaminy i minerały.
Zielone soki i drinki zawierają również sporo żelaza, około l -2 mg w 100 gramach masy. 
Np. 100 g surowej pietruszki zawiera 6,2 mg żelaza oraz 41 mg magnezu, młodego jęczmienia aż 14 miligram. Są, więc niezastąpionym składnikiem diety, zapobiegającej przemęczeniu i anemii.
 Soki z jęczmienia i pietruszki można połączyć  z witaminizującym selerem i wzmacniającym morfologię buraczkiem.
Dodatkowo zawierają  enzymy, magnez, fosfor, potas i sód, prowitaminę A, witaminy z grupy B, w tym B1, B2, B3, B5, B12 i kwas foliowy oraz witaminy C, E i K. Są również źródłem bardzo łatwo przyswajalnych molekuł białkowych, koniecznych między innymi dla regeneracji wątroby i wytwarzania przeciwciał, w tym usuwających komórki rakowe limfocytów T.
Najważniejszą jednak zaletą soków obfitujących w chlorofil jest oczyszczanie nerek i wątroby, co z kolei wpływa na oczyszczenie krwi, limfy i płynów wewnątrzkomórkowych. Chronią także wątrobę i pęcherzyk żółciowy przed szkodliwym działaniem tłuszczów. Dlatego zalecam je w kuracjach regeneracji wątroby i detoksykacji, w tym usuwaniu metali ciężkich. Dodatkowo skutecznie eliminują wolne rodniki i zapobiegają niedoborom składników odżywczych podczas odchudzania. Liderem w dziedzinie roślin zawierających  chlorofil są natka zielonej pietruszki  i kolendry,  łodygi selera pokrzywa, spirulina i młody jęczmień.
Jak zapobiegać zakwaszeniu organizmu | Dieta odkwaszająca

Jak zapobiegać zakwaszeniu organizmu | Dieta odkwaszająca



W sytuacji przewlekłego zakwaszenia konieczny jest zespół oddziaływań naprawczych:

->zmiana diety na zasadową,
->uzupełnienie niedoborów żywieniowych, w tym minerałów i witamin,
->dotlenienie i nawodnienie organizmu,
->prawidłowa detoksykacja,
->poprawa sprawności wątroby, jelit i nerek, w tym eliminacja pasożytów i grzybów.
->eliminacja wszystkich czynników rabujących zasady- wykluczenie: cukru, białej mąki, używek, substancji toksycznych,
->zadbanie o odpowiedni relaks i odpoczynek,
->zmiana na pozytywne negatywnych wzorców myślowych.

W procesie tworzenia równowagi kwasowo- zasadowej priorytetem jest zachowanie odpowiedniego poziomu sodu i potasu. Nasz organizm potrzebuje sodu w ilościach około 2- 4 gram na dobę. Wzrost jego poziomu, połączony z jednoczesnym niedoborem potasu, negatywnie wpływa na przepływ i magazynowanie energii oraz funkcję układu nerwowego i sercowo -naczyniowego. Zaburza także działanie mechanizmu tzw. pompy potasowo- sodowej regulującej ciśnienie krwi, przemianę materii i gospodarkę płynami komórkowymi. Upośledzeniu ulega transport składników pokarmowych do wnętrza komórki komórki, a odprowadzanie toksycznych metabolitów.
Odpowiednie ilości sodu wpływają także na poziom wody w naczyniach i przestrzeniach międzykomórkowych, zapewniając właściwe nawodnienie naszego organizmu. Pamiętać należy o tym, że sód zawarty jest w większości produktów, które spożywamy, więc częste dosalanie jest niezwykłe szkodliwym nawykiem. Używajmy tylko naturalnej, bogatej w jod soli morskie lub himalajskiej.

Przy długotrwałym zakwaszeniu trzeba sięgnąć po proszki zasadowe, sodę oczyszczoną, cytrynian wapnia lub gotowe mieszanki minerałów odkwaszających oraz uzupełnić ich niedobory pierwiastków buforowych w naturalny sposób. Istotne staje się również nasycenie organizmu krzemem.

Jedną z naturalnych metod skutecznego odkwaszania jest sokoterapia i okresowa dieta owocowo- warzywna. Krótkie posty, oparte na sokach, dają energię konieczną do odkwaszenia, jednocześnie alkalizują krew i wspierają naszą wątrobę. Są najdoskonalszym źródłem witamin, przeciwutleniaczy i zasad. Polecam je w każdej chorobie cywilizacyjnej, dla wstępnej detoksykacji i odkwaszenia.

Codzienny sposób żywienia musi w racjonalny sposób dostarczać nam na bieżąco odpowiedniej ilości zasad. Przeważać musi pokarm roślinny, z ogromną ilością surowych warzyw.
Szczególnymi właściwościami odkwaszającymi charakteryzują się jabłka i ocet jabłkowy, cytryny, limonki, pomarańcze, ziemniaki, szpinak, pataty, dynia, kabaczek, ogórki, śliwki, morele, buraki, kiwi, jagody, sałata, brokuł, kalafior, dzika róża, pomidory, śliwki, gruszki, marchew, pietruszka i natka, awokado, szpinak, koperek,winogrona, pokrzywa, zakwas chlebowy i buraczany, kapusta kiszona, banany, kasza jaglana, migdały, fasolka szparagowa i pokrzywa. Należy je uwzględnić w codziennej diecie.

Produkty zbożowe, pomimo swej kwasowości są jednocześnie dostarczycielami zasad i witamin. Na myśli mam tu kasze i pełne ziarna. Niezwykle korzystne są kiełki oraz młode siewki żyta, pszenicy i owsa. Podobnie zalecam   namaczane  orzechy, nasiona, miód i pyłek pszczeli. Pomimo kwasowej natury dostarczają nam odkwaszającego wapnia, żelaza, magnezu, witamin B.

Pierwiastki buforowe
Wapń bierze udział w regulacji ciśnienia krwi. Wraz z magnezem jest kluczowym pierwiastkiem zapewniającym równowagę kwasowo- zasadową. Zachowuje właściwą krzepliwość krwi. Jest również odpowiedzialny za przenoszenie impulsów nerwowych, budową kości i zębów, produkcję enzymów i hormonów, transport składników odżywczych przez błony komórkowe. Wpływa na wytwarzanie śliny i procesy prawidłowego trawienia. Zabezpiecza przed utwardzeniem kwasów żółciowych-łącząc się z nimi tworzy nieszkodliwe związki. Obniża tempo tworzenia się komórek rakowych w jelicie, łagodzi bezsenność i bierze udział w metabolizmie żelaza. Dostarczymy go z sezamem, komosą ryżową,makiem, nasionami słonecznika, fasolą, brokułami, jarmużem, kaszami gruboziarnistymi, orzechami. Unikaj nadmiernej sztucznej suplementacji.

Potas ważny elektrolit, wraz z wapniem przekazuje impulsy nerwowe pomiędzy komórkami ( potas- rozkurcz, wapn- skurcz), usuwa nadmiar płynów, normalizuje ciśnienie krwi i reguluje poziom glukozy. Szczególnie zasobne w potas są: awokado, jabłka, ziemniaki, szpinak, pomidory, banan, morele suszone, pomarańcze, aronia, dzika róża, berberys, czerwona papryka, kiwi, kapusta.

Magnez działa rozkurczowo i obniża ciśnienie krwi. Jest konieczny dla zachowania sprawności układu nerwowego i odpornościowego, metabolizmu wapnia, fosforu, potasu i witaminy C, prawidłowej czynności nerwów i mięśni. Wpływa na pracę serca, pomaga zwalczać depresję, naturalnie uspokaja. Zapobiega chorobom serca i zawałom, uniemożliwia odkładanie się złogów wapniowych w nerkach, woreczku żółciowym, tętnicach. Ma wpływ na procesy energetyczne i spalanie cukru. Reguluje przemianę materii. Znajduje się w większości orzechów, kakao, kaszach, prosie, drożdżach piwnych, brązowym ryżu, otrębach, pestkach dyni, soczewicy, soi, kiełkach i zarodkach pszenicy, warzywach.

Codzienne menu, zachowujące odpowiedni bilans kwasów i zasad to przewaga warzyw i owoców, systematyczne spożywanie naturalnych tłuszczy czyli: oliwa z oliwek, lnu, słonecznika, rzepaku, sezamu, winogron, umiarkowane spożycie ziaren, kasz, orzechów, kiełków, a eliminacja mięsa i nabiału, używek, białego cukru, białej mąki, drożdży, produktów konserwowanych...

Wprowadzamy picie koktajlu z młodych siewek jęczmienia i kiełki, szczególnie lucerny.
Kiełki lucerny to skarbnica wapnia, magnezu, potasu, sodu, manganu, krzemu, cynku, siarki, selenu, witamin A,E, C i B, w tym kwasu foliowego. Jako źródło fitoestrogenów łagodzą objawy menopauzy, osteoporozy i reumatyzmu. Uzupełniają poziom żelaza u wegan, pobudzają apetyt i podnoszą ogólną odporność, na choroby, w tym guzy nowotworowe jelit, trzustki czy wątroby. Dostarczają nam cennej lecytyny, tym samym stymulują pamięć i pomagają w regulacji cholesterolu.O kiełkach w jak dbać o serce i w Cudowna żywność- najzdrowsze produkty...

Zdrowe tłuszcze, w tym kompleksy NNKT, zawarte w ziarnach lnu i orzechach, pomogą twoim komórkom stworzyć silne błony komórkowe i organelle. Ponadto poprzez wiązanie kwasów i toksyn, umożliwią odzyskanie równowagi kwasowo- zasadową i pomogą w regulacji wagi ciała. Naturalne, nierafinowane tłuszcze musimy spożywać codziennie, w ilości minimum 2 łyżki.
To niezbędne substancje odżywcze, zapobiegające miażdżycy, otyłości, alergii, depresji. Podnoszą naszą odporność, dbają o właściwy poziom odnowy skóry, funkcje układu nerwowego i hormonalnego. Regulują perystaltykę jelit i aktywują procesy metaboliczne- przyspieszają spalanie tłuszczu i jego przemianę w energię tzw. proces lipolizy.
Zawarte w nich kwasy:
- tworzą prawidłowe organelle i błony komórkowe,
-zabezpieczają przed przenikaniem toksyn, wirusów i wolnych rodników,
-obniżają poziom trójglicerydów i cholesterolu,
-zapobiegają powstawaniu kamieni żółciowych,
-działają przeciwzapalnie, przeciwzakrzepowo i przeciwbólowo.

Zdrowe tłuszcze są konieczne dla prawidłowego wchłaniania witamin A,E, K, D i wapnia oraz prawidłowego wytwarzania żółci oraz oczyszczania się woreczka żółciowego.


Prawidłowe nawodnienie i żywienie

Woda jest podstawą wszystkich biologicznych, chemicznych i mechanicznych procesów zachodzących w naszym organizmie. Odpowiada za transport tlenu i składników pokarmowych, komunikację miedzy komórkową, elektrolityczną równowagę komórek, jakość oraz płynności krwi i limfy.
Powstające z niej płyny ustrojowe chronią nasze narządy oraz umożliwiają prawidłowy transport składników odżywczych. Nasze ciało, w tym mózg i serce, aż w 80 % utworzone są z wody. Dlatego odwodnienie zaburza funkcję całego organizmu oraz prowadzi do kumulacji toksyn i kwasów w tkankach.
Objawami odwodnienia są np. zaburzenia krążenie, arytmia serca, kamica nerkowa, zawroty głowy, problemy z logicznym myśleniem, sucha skóra.
Najzdrowsza dla nas jest zamrożona i rozmrożona woda źródlana. Zawiera najwięcej tlenu, oczyszcza z toksyn i kwasów. Doskonale uzupełnia płyny wewnątrz tkankowe. Nie bez znaczenia jest jej skład mineralny, który dobieramy zawsze według indywidualnych potrzeb.
Obowiązuje nas zasada uwzględnienia kondycji pacjenta. Zimą należy pić więcej ciepłych herbatek: owocowe, ziołowe, latem więcej wody mineralnej, świeżo wyciskanychsoków owocowych, czy mięty.

Wodę uzdatniamy kryształami górskimi, krzemem lub aktywizujemy przez proces zamrażania i rozmrażania. Podczas odkwaszania pijemy także wodę mineralną z sokiem cytrynowym, herbatę zieloną, białą, owocową i ziołową: brzoza, mięta, bratek, przytulia, liście malin i poziomki, mniszek lekarski, widłak, kocanka, znamiona kukurydzy, pokrzywa, skrzyp, nagietek, krwawnik. Herbatki z tych ziół, w formie delikatnych naparów pomagają usuwać toksyny i odtruwają organizm zapobiegając kumulacji złogów.
Zakwaszony organizm potrzebuje czystej wody minimum 3 litry, ciepłych płynów i łagodnych naparów ziołowych. Zbyt silnie skoncentrowane napoje mogą go nadmiernie obciążać. Tak samo zimne, mogą wychłodzić organizm, którego energia skierowana jest na powrót do równowagi. W trakcie odkwaszania zalecane jest także wykonywanie ciepłych, odkwaszających kąpieli z sodą lub solą 4- 6 łyżek, z octem jabłkowym i krzemem, masaże stóp, piling, nacieranie skóry ręcznikiem, szczotkowanie na sucho,  chodzenie  boso po kamieniach.

Produkty zasadotwórcze
Produkty kwasotwórcze
wysoko zasadotwórcze
(ph 9.0 do 8.1)
wysoko kwasotwórcze
(pH 5.9 do 5.0)
cytryny
arbuzy
pieprz cayenne
suszone daktyle
suszone figi
limonki
mango
morele suszone
melony
papaja
pietruszka
winogrona bezpestkowe
rzeżucha
boćwina
wodorosty morskie
szparagi
endywia
kiwi
winogrona pestkowe słodkie
marakuja
gruszki słodkie
ananas
rodzynki
soki warzywne świeże niesłodzone
sztuczne słodziki
wołowina
sery żółte
gazowane słodkie napoje
biała mąka
jagnięcina
wątróbka
ciastka z białej mąki
wieprzowina
cukier
piwo
cukier brązowy
drób (kurczęta)
sarnina
czekolada
kawa
budyń
dżemy
herbata czarna
galaretki
likier alkoholowy
makaron mączny
sól
makaron z semoliny
drób (indyki)
chleb pszenny
ryż biały
średnio zasadotwórcze
(pH 8.0 do 7.1)
średnio kwasotwórcze
(pH 6.9 do 6.0)
jabłka słodkie
morele
kiełki lucerny
awokado
banany (dojrzałe)
jagody
pomidory słodkie
marchew
seler
porzeczki
daktyle świeże
figi świeże
czosnek
agrest
winogrona mało słodkie
grejfruty
zioła (swieże, zielone)
sałata
nektarynki
brzoskwinie słodkie
gruszki mało słodkie
groszek zielony słodki swieży
dynia
szpinak
jabłka kwaśne
pędy bambusa
fasola szparagowa zielona świeża
buraki
brokuły
kapusta
winogrona kwaśne
jarmuż
kalarepa
sałata lodowa
pomarańcze
pasternak
brzoskwinie mniej słodkie
maliny
truskawki
kabaczki
kukurydza słodka świeża
rzepa
ziemniaki w mundurkach
ocet winny
ryby
soki owocowe z cukrem
kiełbasy i wędliny
chleb żytni
płatki zbożowe
płatki kukurydziane
owoce morza
wino
jogurt słodzony
banany zielone
gryka
sery pleśniowe
jajka gotowane na twardo
ketchup
majonez
szynka
makaron pełnoziarnisty
orzeszki ziemne
ziemniaki gotowane
popcorn solony
ryż basmati
ryż brązowy
sos sojowy
słabo zasadotwórcze
(do pH 7.0)
słabo kwasotwórcze
(do pH 7.0)
migdały
karczochy
brukselka
zielona herbata
wiśnie
orzech kokosowy świeży
ogórki
bakłażany
miód świeży
por
grzyby
oliwki świeże
cebula
chleb esseński
chrzan
sól morska
przyprawy
zółtko gotowane na miękko
mleko kozie surowe
oliwa
kalafior
rabarbar
soja ziarno suche
sezam nasiona
mleczko sojowe
kiełki zbóż
mleczko sojowe
tofu
pomidory mało słodkie
otręby
orzechy nerkowca
chleb Graham
żurawiny
fruktoza
miód pasteryzowany
soczewica
mleko krowie homogenizowane
musztarda
orzeszki pistacjowe
krakersy
kakao
nasiona słonecznika
nasiona dyni
orzechy włoskie
borówki
masło słone
fasola ziarno suche
mleko kozie homogenizowane
oliwki konserwowe
śliwki
chleb razowy pełnoziarnisty
suszone śliwki
Produkty neutralne (pH 7.0)
masło świeże niesolone
śmietana
margaryna
mleko krowie świeże
oleje roślinne (oprócz oliwy)
serwatka
ryż naturalny

                                                         





Równowaga kwasowo-zasadowa organizmu |Zakwaszenie organizmu- przyczyny i symptomy

Równowaga kwasowo-zasadowa organizmu |Zakwaszenie organizmu- przyczyny i symptomy

 Kochani moi, tak jak pisałam rozpoczęłam oczyszczanie z toksyn,  Musiałam jednak na kilka dni nieco złagodzić przebieg kuracji, ale dziś powróciłam do stuprocentowo surowej diety wegańskiej. Jadłam  tylko banany, jabłka, skiełkowaną kaszę gryczaną z warzywami i melona. 
Piłam zakwas z buraków, sok z kokosa i soki marchew- jabłko- burak.
 Odczuwałam tylko lekkie zmęczenie, mdłości i ból wątroby. Chodziłam sporo po  lesie i uzbierałam nieco ślicznych grzybków, mam nadzieję, że nie trujących.  
Codziennie będę pisać wam o przebiegu mojej kuracji i zamieszczać wpisy o zdrowym żywieniu. 

 W uzupełnieniu treści o detoksykacji piszę jeszcze kilka  słów o witaminach  i przeciwutleniaczach oraz wyjaśniam wam szczegółowo pojęcie równowagi kwasowo- zasadowej.
 Niektóre treści powtarzają się, ale mam nadzieję, że to pomoże wam utrwalić sobie najważniejsze pojęcia.



                 



Na czym polega równowaga kwasowo- zasadowa 

Jednym z  po podstawowych czynników, od których zależy nasze zdrowie jest równowaga kwasowo- zasadowa. Mówiąc najprościej, jest to, określenie właściwego poziomu kwasów i zasad, warunkujących prawidłowy przebieg kluczowych reakcji w naszym organizmie.

Bilans zasad i kwasów nieustanie oscyluje pomiędzy określonymi wartościami. Optymalne
pH to 7, 35-7,38. Idealną wartością, oznaczającą zdrowie jest pH 7,36. Jeżeli wartości spadają znacznie poniżej, mówimy o tzw. zakwaszeniu.
Mleko prawda i mity.  Czy warto pić mleko?

Mleko prawda i mity. Czy warto pić mleko?





 Analizując skład mleka widzimy, że  zawiera ono np. wapń, potas, fosfor, cynk, sód, chlor, magnez i witaminy:  A, D, K, E, B oraz sprzężony kwas linolinowy...
 Wydawać by się  więc mogło wspaniałym, bogatym w substancje odżywcze, naturalnym pokarmem. Czy tak jest w istocie?

Po pierwsze nikt  z nas nie pije już świeżego mleka, tzw. prosto od krowy. 
Po drugie poddajemy go procesom pasteryzacji powodującej  aż w 80 % utratę witamin, oraz enzymów i tragiczną dla nas w skutkach denaturyzację  obecnych w nim białek: kazeiny, laktozy i galaktozy. Tak naprawdę to pijemy białą, bezwartościową ciecz, zasobną w tłuszcz, cukier mleczny i kazeinę.

 Powinniśmy również pamiętać  o tym, że  mleko  zawiera  toksyczny stront i aluminium z opakować, w których jest sprzedawane, a pasteryzacja  i homogenizacja czynią go  dla nas trudno przyswajalną, obcą  biologicznie  substancją.

 Okazuje się również, że większość z nas nie trawi prawidłowo  laktozy i kazeiny, co powoduje nietolerancje pokarmowe i szereg innych problemów zdrowotnych, o których poniżej.


Oczyszczanie z toksyn cz I  |Wpływ toksyn na organizm i dlaczego warto się z nich oczyszczać

Oczyszczanie z toksyn cz I |Wpływ toksyn na organizm i dlaczego warto się z nich oczyszczać




Dzisiaj napiszę wam o początkach mojej, mam nadzieję, owocnej detoksykacji organizmu. Pragnę zapoznać was z jej przebiegiem oraz podzielić się  zgromadzoną na ten temat wiedzą.  Zamieszczam, w tym celu, moje artykuły i kilka propozycji kuracji oczyszczających oraz przepisów na mieszanki ziołowe. 
 Pierwszy etap mojej kuracji opierać się będzie na piciu herbatki z czystka, ssaniu oleju i prowadzeniu 3 tygodniowej, surowej diety wegańskiej.

 A więc do dzieła... Już dziś wieczorem łyżka oleju lnianego do ssania, a wcześniej czystek z cytryną i miodem. Zaraz, po dokonaniu, wpisu wypiję również szklankę zakwasu buraczanego- przepis podam wam  poniżej. Po surowym posiłku, w formie sałatki warzywnej z dużą ilością zielonej pietruszki i kiełków z lucerny, łyknę też 4 tabletki chlorelli.

Z mojego dzisiejszego artykułu dowiecie się dlaczego warto oczyszczać się z toksyn, a z kolejnego jak zadbać o  wątrobę.

  Pewnie chcecie zapytać- po co ćwicząca jogę weganka oczyszcza się jeszcze z toksyn? Otóż  kochani, pod moim domem "miły  i bardzo pracowity chłopak ''  prowadzi na świeżym powietrzu nielegalny  zakład lakierniczy i właśnie spawa jakąś motorówkę... Za kilka godzin będzie pewnie lakierował jakieś zderzaki.   Między innymi stąd, chciał nie chciał, zapoznałam się i przerabiam na własnej skórze temat metali ciężkich oraz przewlekłego zapalenia wątroby. O metalach i ich wpływie na organizm też napisze co nieco...

Pozdrawiam was i życzę owocnej lektury, choć z góry uprzedzam, że mam nieco ciężki i naukowy styl. Postaram się nad nim popracować, by nie zamęczyć was mądrościami...





 Oczyszczanie z toksyn część I.


  

     Ciągłość naszego życia zależy, między innymi, od prawidłowości przebiegu procesów metabolicznych w obrębie komórek, warunkujących systematyczne wytwarzanie energii. W tym celu, potrzebują one nieustannej, codziennej dostawy czystej wody, tlenu oraz  najwyższej jakości składników odżywczych: witamin,  minerałów, aminokwasów, enzymów,  zawartych w ekologicznej, nieprzetworzonej żywności. Im więcej naturalnych substancji odżywczych zawiera  nasze codzienne  pożywienie, tym sprawniej przebiega bieżąca samoodnowa krwinek, komórek, tkanek, narządów i tym silniejsza jest również nasza bariera immunologiczna. 



 Choć dzieje się to poza naszą świadomością,  to w każdej sekundzie,  połączone z tlenem składniki pokarmowe wędrują do naszych komórek i zapewniają nam przemianę energetyczną, w tym, pracę  serca i mózgu.


    Musimy więc mieć świadomość, że wraz ze wzrostem zanieczyszczeń środowiska  i powietrza, a spadkiem zawartości minerałów  w glebie, systematycznie  obniża się  również jakość naszego zdrowia.  Jednocześnie maleje odporność na trudne życiowo sytuacje i tworzy się środowisko sprzyjające każdej chorobie, w tym nowotworowej.


     Według najnowszych badań, przewlekły stres  aż w 98% odpowiada za powstawanie chorób, w tym zawałów i nowotworów.

 Jako naturoterapeuta rozpatruję jednak zagadnienie w  znacznie szerokim zakresie.

 Stres komórkowy, to nie tylko nasze  reakcje na hałasy, toksyny, kwaśne metabolity, wirusy, ale także zaburzenie procesów metabolicznych i immunologicznych, związane z nieuświadomionymi emocjami i postawami tzw. emocjonalność  i pamięć komórkowa. Wynikiem tego są  zachwiania  prawidłowego  przewodnictwa składników odżywczych i tlenu do komórek, prowadzące do ich  mutacji i obumierania. Reakcja jest dwustronna- spadek kondycji komórek i poszczególnych układów, zachwianie równowagi emocjonalnej.

Choroby wynikają nie tylko z niewłaściwego odżywiania, braku ruchu,  nadmiaru zanieczyszczeń, wyczerpania energetycznego, ale również ze stresu i negatywnych sposobów postrzegania rzeczywistości.  Jak nauczają nas  naturoterapeuci i mistycy- Jesteśmy tym, co jemy i o czym myślimy.


    Powracając do tematu,  chorobę możemy interpretować jako zespół działań naprawczych, których celem ma być powrót do utraconej równowagi, a kryzysy i pogorszenie samopoczucia, jako naturalne objawy naszego zdrowienia. W zakresie tych działań leży także usuwanie toksyn, bakterii, czy wirusów na zewnątrz ustroju, wraz z stwarzaniem warunków niekorzystnych dla ich egzystencji  np. podniesienie temperatury ciała, czy obrzęki błon śluzowych.
 Tak więc nasze chroniczne bóle, to w większości sygnały zmuszające nas do zmiany nawyków wywołujących dany problem i wskazujące na potrzebę natychmiastowej zmiany trybu życia.
Ta zmiana dotyczy przede wszystkim zadbania o  prawidłowe żywienie,  dotlenienie, nawodnienie, równowagę energetyczną oraz czystość naszego środowiska.


        W temacie tzw. toksemii i oczyszczania organizmu trwają, nie od dziś, nieustanne spory. Jedni mówią, że nasz organizm nie potrzebuje żadnego wsparcia, a kuracje oczyszczające, to wynik mody i nieuzasadniona medycznie bzdura. Drudzy przekonują nas, że  jesteśmy przeciążeni toksynami, a większość chorób rozwija się w wyniku nadmiaru zanieczyszczeń i naszego obżarstwa. Zdaniem pierwszych, oczyszczanie tylko osłabia i  wyjaławia organizm, pozbawiając go cennych minerałów i witamin. Zadaniem drugich, daje szansę na odblokowanie prawidłowej funkcji układu pokarmowego, wspiera regenerację uszkodzonych narządów i umożliwia powrót do sprawnego przyswajania, obecnych w żywności, substancji odżywczych.
      Moim zdaniem, prawda jak zwykle leży po środku.  Pomimo, iż organizm na bieżąco, w naturalny sposób usuwa wytwarzane toksyny i wolne rodniki, musi mieć do tego odpowiednie warunki.

Ilość zewnątrz i wewnątrzpochodnych toksyn nie może przekroczyć  jego zdolności detoksykacyjnej.

Problem  z oczyszczaniem organizmu pojawia się dopiero, gdy ilość toksyn przewyższa tempo ich wydalania i jest zależny od indywidualnej kondycji organizmu, w tym zawartości koniecznych witamin i przeciwutleniaczy, wydolności detoksykacyjnej wątroby oraz naszego stylu życia.

  Musimy mieć świadomość, że pewne toksyny oraz rodniki są  nam również potrzebne i przez nas produkowane np. w celu unieszkodliwiania patogenów, tworzenia hormonów i aktywizowania określonych fermentów. To również naturalne produkty uboczne, powstające w przemianach  metabolicznych. W zdrowym, odpowiednio odżywianym i dotlenionym  organizmie, są na bieżąco usuwane, bez szkody dla  naszej równowagi energetycznej i kwasowo- zasadowej.
Dopiero przy spadku naszej odporności, któremu towarzyszy często rozregulowanie mikroflory jelit i  przewlekłe infekcje  wirusowe, bakteryjne, grzybicze lub pasożytnicze oraz gdy prowadzimy niezdrowy styl życia, ilość toksyn w naszych organizmach może wzrosnąć do poziomu przekraczajacego jego zdolności detoksykacyjne.

W konsekwencji powyższych, dzień po dniu, systematycznie dochodzi do przeciążenia naszych organów detoksykacyjnych.
Dzieje się to  w sytuacjach :

*    nieprawidłowego żywienia i odwodnienia,
*    zakwaszenia i niedotlenienia organizmu,
*    zażywania nadmiaru leków i używek,
*   pracy w warunkach szkodliwych dla zdrowia,
*    długotrwałej choroby,
*  stresu, zawiści, lęku, poczucia, krzywdy, frustracji...
*   nadmiaru patogenów: bakterii, grzybów, pasożytów, wirusów...

 Towarzyszy temu  zazwyczaj przeciążenie oraz  osłabienie funkcji detoksykacyjnej wątroby, nerek i jelit.


   Dla przykładu, prześledźmy wspólnie jedną, z typowych  dla nas sytuacji.

   Do organizmu przenikają wirusy grypopodobne. Organizm natychmiast aktywizuje przeciwciała i unieszkodliwia je, a następnie wydala na zewnątrz wraz z toksynami powstałymi w wyniku tzw. walki. Mamy biegunkę, dreszcze, gorączkę, kaszel, katar, częstsze oddawanie moczu, zmiany skórne.
 Dążąc do szybkiego pozbycia się toksyn i patogenów, organizm wytworzy również wydzieliny ropno- śluzowe, zastymuluje krążenie i zaktywizuje powstawanie nowych przeciwciał. Po czasie, zależnym od indywidualnej kondycji pacjenta, jak i zastosowanej kuracji leczniczej, infekcja zostaje pokonana...


      Aby zaistniał chroniczny proces chorobowy, wirusy i bakterie muszą trafić na podatny grunt. Inaczej błyskawicznie zginą, usunięte przez sprawny system odporności.  Ten grunt, to zazwyczaj zakwaszenie, zanieczyszczenie, niedożywienie i niedotlenienie...

Toksyny  i jady bakteryjne zawsze wywołują  lekkie, miejscowe podrażnienie. Jednak, gdy nie są prawidłowo usunięte, nasila się ono do poziomu wywołującego przewlekłe zmiany w śluzówkach np. gardła, zatok, oskrzeli, jelit, żołądka, oskrzeli.  Współtowarzyszy temu zazwyczaj nadmiar kwasów, toksyn, jak i  nagminne tłumienie pierwszych naturalnych objawów chorobowych, za pomocą osłabiających wątrobę, wieloskładnikowych farmaceutyków np. gripex, teraflu...

 W  konsekwencji zmiany naszego wewnętrznego środowiska, w tym  ph płynów ustrojowych i przewodu pokarmowego, przez nie usunięte prawidłowo patogeny i zakwaszające farmaceutyki, powstają przewlekłe infekcje i  wytwarza się   tzw błędne koło.

 Nowe, na bieżąco wytwarzane toksyny bakteryjne lub wirusowe, stymulują dalsze podrażnienie tkanek  i  powodują szereg  problemów zdrowotnych. Na tym gruncie rozwijają się  np. tragiczne w skutkach, nawracające infekcje grzybiczo- pasożytnicze.

Zadomowione już na dobre patogeny paraliżują  działanie przeciwciał oraz  zaburzają mechaniczne i chemiczne wchłanianie składników pokarmowych, w tym odkwaszających  organizm pierwiastków buforowych np: wapnia, potasu, magnezu, sodu. Następuje wzrost poziomu wytwarzanych przez nie  kwasów i toksyn, z jednoczesnym rozregulowaniem procesów  energetyczno- regeneracyjnych.

 Nadmiernie skumulowane toksyny i kwasy stymulują również proces nadwagi  i są jedną z przyczyn większości nieuleczalnych schorzeń cywilizacyjnych, w tym nowotworów.

 Każdej przewlekłej infekcji i zapaleniu towarzyszy również niebezpieczny  wzrost ilości wolnych rodników. Tworząc z toksynami śmiercionośny duet, powodują one choroby nowotworowe. Zaburzają również przemiany wapniowe, prowadząc do osteopenii, osteoporozy, miażdżycy, kamicy wątrobowej i nerkowej. Wreszcie uszkadzają najważniejszy narząd detoksykacyjny, czyli naszą wątrobę. Reperkusją jest zmiana czystości i płynności krwi, przeciążenie nerek, trzustki, nadnerczy, zaburzenia hormonalne, niedobór aminokwasów, w tym tworzących albuminy i kolagen, a co za tym idzie, szybkie starzenie się naszego organizmu.  Patrz regeneracja i oczyszczanie wątroby.


 Dla uświadomienia nam szkodliwości nadmiaru toksycznych zanieczyszczeń i kwasów przytoczę kilka, zauważalnych przeze mnie, mechanizmów:

   Toksyczne zlepy i zatory w naczyniach krwionośnych tamują przepływ tlenu wraz z substancjami odżywczymi do komórek. Prowadzi to do ich niedożywienia i obumierania. Nasz organizm dąży do potrzymania życia za wszelką cenę. Komórki potrafią włączyć tzw.  tryb awaryjny i w ekstremalnych warunkach odżywiać się  własnymi odpadami metabolicznymi. Groźną konsekwencją tego faktu jest zmiana możliwości metabolicznych i mutacja. To prosta droga do nowotworu i wszelkich zaburzeń autoimmunologicznych.

 Odkładanie się mikroskopijnych cząsteczek toksyn, zagęszcza galaretowatą strukturę tkanki łącznej i uszkadza macierz międzykomórkową, jednocześnie tworząc włókniaki, cysty, polipy, czyli kolonie zwyrodniałych, niedożywionych komórek...

 Organizm nieustannie poszukuje bezpiecznych miejsc dla ulokowania nadmiaru toksyn, jednocześnie zwiększając filtrację krwi  i limfy. Reperkusje są widoczne pod postacią powiększonych węzłów chłonnych, obrzęków migdałów oraz nawracających angin, powstawania torbieli, tłuszczaków, cellulitisu, żylaków odbytu, zapaleń stawów...

  Nadmiar toksyn i kwasów powoduje także gromadzenie się  tkanki tłuszczowej, w której są bezpiecznie lokowane, stymuluje otyłość i jest jedną z  przyczyn tzw. syndromu metabolicznego.

  Złogi blokują  naczynia wewnątrz wątrobowe.  W konsekwencji  przeciążenia toksynami  nie spełnia  ona prawidłowo swoich funkcji np. syntezy aminokwasów. Jednym z następstw jest osłabienie struktur wszystkich tkanek łącznych,  rozregulowanie procesów trawiennych oraz metabolicznych. Niedobory kolagenu i białek wpływają na  osłabienie kości, stawów, mięśni, gorszą regenerację skóry i naczyń krwionośnych. Zaburzenie przemian aminokwasowych powoduje deficyty energetyczne, w tym rozregulowanie  mechanizmów termoregulacji, niedobory przeciwciał, fermentów, enzymów, hormonów, neuroprzekaźników...

  Dysfunkcje mózgu i układu nerwowego wywołają chaos komunikacyjno - energetyczny na poziomie  ustroju, jak również w  całym układzie biodynamicznym ciało fizyczne-energetyczne-duchowe.


  Toksyny szczególnie silnie uderzają w trzustkę, powodując wahania poziomu cukru we krwi. Powoli dochodzi do zaburzenia prawidłowego wydzielania insuliny oraz  transportu glukozy do komórek.

  Nadmiar toksyn zaburza równowagę hormonalną, w tym funkcję tarczycy, nadnerczy, przysadki mózgowej, jajników. Wynikiem toksemii są między innymi guzy tarczycy, choroby onkologiczne narządów rodnych, polipy i torbiele jajników, włókniaki i tłuszczaki w piersiach...


Zatrucie toksynami powoduje dezorganizację całego ustroju, szczególnie układu nerwowego. Gdy mamy częste problemy z pamięcią lub czujemy się zamgleni intelektualnie, w pierwszej kolejności musimy pomyśleć o konieczności oczyszczenia.


 Gdy do naszego mózgu docierają  toksyczne substancje, obniżona  zostaje sprawność  intelektualna, umiejętność skupiania myśli i jakość procesów pamięciowych. Odczuwany  rozdrażnienie, cierpimy  na przemian na bezsenność  i senność, depresję, nerwicę, apatię, migreny oraz zawroty głowy...
 Jednocześnie gromadzenie toksycznych myśli, złości, uraz, zawiści i negatywnych wzorców myślowych, stymuluje powstawanie kolejnych  kwasów i toksyn organicznych. Powstaje błędne koło.

    Kompleksowe, prawidłowo przeprowadzone oczyszczanie organizmu, podnosi poziom naszej energii i  witalności, poprawia sprawność psychomotoryczną, kondycję emocjonalną oraz uwalnia od wielu przewlekłych dolegliwości. Wspomaga procesy konwencjonalnego leczenia i przyspiesza, a wręcz uruchamia uśpione mechanizmy naprawcze i samoregulacyjne.


 Podsumowując, o przeciążeniu toksynami mogą świadczyć:

 - nadmiar śluzu w oskrzelach i zatokach,
 -  alergie z bliżej nieokreślonymi bólami kości, mięśni, stawów,
 - schorzenia krążeniowe np. miażdżyca naczyń i nadciśnienie,
 - obrzęki limfatyczne,
 - nadwaga,
 - choroby autoimmunologiczne,
 -  problemy skórne, znamiona, pieprzyki, trądzik, łuszczyca...
 - przewlekłe dysfunkcje układu trawiennego- helicobacter pylori, lamblioza, drożdżyca, kamica nerkowa i wątrobowa,
  - dysfunkcje układu nerwowego: nerwice, depresja, ADHD, bezsenność, przewlekłe zmęczenie,
 nowotwory,
 - nawracające infekcje grzybicze i pasożytnicze.



Copyright © 2014 Sięgnij do natury , Blogger